Zapałki

Kolejny ponury zimowy wieczór i kolejny pomysł do zrealizowania. Tym razem postanowiłem uwiecznić na zdjęciach różnego rodzaju kształty dymków z zapałek. Przyznam szczerze, że nie było łatwo coś uchwycić, bo dym nie chciał współpracować i ciągle gdzieś mi uciekał sprzed obiektywu. Dodatkowo całe mieszkanie śmierdziało siarką. Finalnie wybrałem 3 fotki, ale uważam, że warto było.

, ,

Comments are closed.